«

»

Paź 28

Cmenatrz

cmentarzCo roku to samo – wielka gonitwa z moją mamą po wszystkich cmentarzach, byle by zdążyć wszędzie posprzątać, postawić kwiaty i znicze itd… Nienawidzę tego okresu. Zazwyczaj mama goniła z tatą to pozałatwiać, ale teraz – w obecnej sytuacji – mi przyszło spełniać ten fantastyczny obowiązek. Sama osobiście zapłaciłabym specjalistom, którzy się zajmują sprzątaniem grobów – żeby mieć to z głowy – ale mama nawet nie chciała o tym słyszeć. Zresztą – dużo by to nie dało, bo i tak by mnie te wycieczki czekały – żeby sprawdzić jak to wygląda i postawić te tysiące kwiatów i zniczy. Powiem szczerze – że nie rozumiem, dlaczego zawsze, co roku wszystkim zajmuje się moja mama – skoro np jeśli chodzi o dziadków – to ma siostry i braci, którzy tak samo jak ona – powinni czuć się w obowiązku trochę postarać. Ale niestety – wszyscy się przyzwyczaili, że to moja mama robi – i nikt teraz palcem nie ruszy. Generalnie – zostawiłam temat  – bo nie dotyczył bezpośrednio mnie – jak mama jeździła z tatą – ale teraz – kiedy to ja jestem zaangażowana – nie zostawię tego tak i przy najbliższej okazji ustalę z góry jakiś grafik na następny rok – co by znowu wszystko nie spadło na nas….